![]() |
Loginoder neu registrieren? |
|||||
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() | ||||||
SucheSuchen Sie im kath.net Archiv in über 70000 Artikeln: ![]() ![]() ![]() ![]() Top-15meist-diskutiert
| ![]() Wywiad 'Paddy Kelly: Zycie bez Boga jest jak gitara bez futeraluvor Minuten in English, keine Lesermeinung " Jestem dopiero wtedy zadowolony, gdy mogę dzielić ten skarb z innymi" .O swojej wierze mówi Paddy Kelly w wywiadzie z KATH.NET KATH.NET: Paddy, od pewnego czasu przyznajesz się do wiary katolickiej,kiedy do tego doszedłeś i co było powodem? PADDY: Moja rodzina zawsze była katolicka. Mój ojciec spędził w młodościcztery lata u Jezuitów. Moja mama też była bardzo wierząca, ale bardziej dlasiebie, bardziej skrycie. W ciągu ostatnich dziesięciu lat poprzez sławę ito całe zamieszanie wokół nas stały się dla nas ważniejsze inne wartości.Zostaliśmy po prostu odwróceni od tego, co naprawdę istotne. Niecałe trzylata temu przeżywałem silny kryzys osobisty. Rozstałem się wtedy z mojądziewczyną i na nowo nie mogłem pogodzić się ze śmiercią mamy.W każdym razie zacząłem czytać Biblię, później kupiłem sobie nawet Koran.Miałem też znajomą, która dobrze znała się na buddyźmie. Po prostu szukałem.Podstawowymi pytaniami były: Skąd pochodzę? Co tu robię? Dokąd idę?Próbowałem znaleźć na nie odpowiedz. Kiedyś późnym wieczorem trafiłem wtelewizji na program dokumentalny o znanym miejscu pielgrzymek Lourdes.Odczułem to jako znak i czułem się tam magnetycznie przyciągany. Dwa, trzydni później pojechałem z moimi dwiema siostrami do Lourdes i spędziłem tamcztery dni.Wzięliśmy tam udział w pełnym programie. Kupiłem sobie różaniec i zacząłemsię modlić. Przeżyłem tam kilka głębokich doświadczeń. Dla mnie to było cośtakiego, jakby Matka Boża zaszczepiła w mojej duszy nasienie, a z pomocąmodlitwy i sakramentów moja wiara rosła krok po kroku.Później pojechałem jeszcze z dwa, trzy razy do różnych klasztorów we Francjii Austrii, by pogłębić moją wiedzę. Dzisiaj wiem, że życie bez Boga jest jakgitara bez futerału: najpierw robi się rysa, potem pęknięcie i prędzej czypóźniej gitara (dusza) rozpada się. Bóg stał się teraz centrum w moim życiu.Wszystko pozostałe ma wartość drugorzędną. Trwało trochę czasu, zanimpoznałem Jezusa. Czułem bardzo mocną więź z Maryją i to Ona mnie do Niegopoprowadziła. Do piosenki "Thanking Blessed Mary" szukałem tekstu prawiecztery miesiące i dopiero, gdy poznałem Jezusa, napisałem ostatnią zwrotkę. KATH.NET: Jak wygląda twoja wiara w życiu codziennym? PADDY: Próbuję żyć przesłaniami z Medjugorje, konkretnie to znaczy: MszaŚwięta, czytanie Biblii, różaniec, comiesięczna spowiedź i post dwa razy wtygodniu. KATH.NET: Jak właściwie dotarłeś do Medjugorje i jak ważne to było dlaTwojego życia religijnego? PADDY: Latem 2000 r. Pojechałem z moim rodzeństwem: z Jimmy'm i Barby napielgrzymkę. Najpierw pojechaliśmy do południowej Francji, a potem trzyróżne osoby zaprosiły nas do Medjugorje. Przez trzy, cztery dni braliśmyudział w festiwalu młodzieżowym, jedno popołudnie spędziliśmy z Ojcem JozoZovko, który nam powiedział, że powinniśmy tu przyjechać z resztą naszejrodziny. Pomyśleliśmy o sobie jak o swego rodzaju pomoście dla pozostałych.I tak się zaczęło z Medjugorje. Jesienią był tam jeszcze mój ojciec z Jimmy'm, a teraz w marcu pojechaliśmy całą rodziną, później jeszcze byliśmy nafestiwalu młodzieży początkiem sierpnia. KATH.NET: W 2000 r. byłeś również na obchodach Światowego Dnia Młodzieży wRzymie. Czy byłeś tu po raz pierwszy? PADDY: Już w 1995 r. byliśmy na Europejskim Spotkaniu Młodzieży w Loretto.Śpiewaliśmy tam dla Papieża i młodzieży. W 2000 r. byliśmy z Jimmy'm wRzymie jako pielgrzymi prywatnie. KATH.NET: Jakie znaczenie ma dla Ciebie Papież? Jak oddziaływuje na Ciebie? PADDY: Jan Paweł II jest dla mnie czymś podobnym do gwiazdy, któraprowadziła Trzech Króli do Betlejem. Dawniej gwiazdy były punktemorientacyjnym dla statków, by nie zboczyły z kursu. Papież jest dla mnietaką gwiazdą. Spotkaliśmy Go w 1995 r. w Loretto. Jego oddziaływanie jestniesamowite. Gdy stoi się blisko Niego, odczuwa się niezwykle silną obecnośćDucha Świętego.Lourdes było dla mnie nawróceniem a w Rzymie podczas Światowego DniaMłodzieży przy bramie Vergata złożyłem swoje życie w ręce Boga. Przeszedłemtam na klęczkach i powiedziałem tylko: Totus tuus ( cały Twój ). To był dlamnie "Step of faith" , krok zaufania. Od tego czasu wszystko szło jużraczej z górki.Wcześniej nie rozumiałem, dlaczego powinno się mówić Bogu "tak" . Teraz tolepiej rozumiem. Matka Teresa powiedziała, że świętość zależy od naszej wolii łaski bożej.W Rzymie spróbowałem powiedzieć "tak" nie stawiając warunków. To jest poprostu fantastyczne. Teraz próbuję robić to każdego dnia, próbuję - jak mówimatka Teresa - 24 godziny na dobę "żyć z Bogiem, dla Boga i do Boga". Niejestem teologiem ani filozofem, ale w Biblii jest napisane: "Każde drzewopoznaje się po jego owocach" (Łukasz 6,44). Do tej chwili owoce te - którewidzę w samym sobie - są bardzo pozytywne. Niebo jest moim celem,sakramenty i modlitwa są środkami do tego celu. Najszybciej dochodzi się docelu, gdy przekaże się ster Bogu. KATH.NET: Parę miesięcy temu dałeś koncert w Linz (Austria) i zaangażowałeśsię w "Akcję Ewa" (akcja przeciw przerywaniu ciąży) organizowaną przez"Jugend für das Leben" ("Młodzież dla życia"). Dlaczego to zrobiłeś? Cooznacza dla Ciebie usunięcie ciąży? PADDY: Dla mnie jest to największa zbrodnia, jaką popełnia ludzkość.Problemem jest fakt, że ten proceder jest legalny i że wiele ludzi mylidzisiaj pojęcia "legalny" i "dobry". Jeśli są wojny i inne katastrofy,podczas których umiera wiele ludzi, mówi o tym cały świat, ale o milionachnienarodzonych dzieci, które co roku są zabijane w najokrutniejszy sposób,prawie nic nie słychać. To jakieś szaleństwo. KATH.NET: Przyznajesz się teraz bardzo otwarcie do swojej wiary. Jakie jestTwoje przesłanie dla fanów, którzy nie są wierzący i myślą, że może zmyślaszalbo że Ci odbiło? PADDY: Dla mnie to jest coś podobnego, jak wtedy, gdy się człowiek zakocha.Natychmiast chciałoby się o tym wszystkim powiedzieć. Wiara jest czymśbardzo intymnym. O swojej seksualności też nie rozmawia się z każdym.Dlatego często jest trudno o tym mówić, żeby nie stracić zbyt dużo ze swejintymności.Łatwiej mi o tym śpiewać. Widzę, jak generacja pragnie zdobyć to, co ja jużznalazłem. To jest Bóg, to jest prawda, to jest miłość. To wszystko nadajeżyciu sens, gdy się to odkryje. To jest jak skarb, który ja już znalazłem.Będę jednak dopiero wtedy zadowolony, gdy będę mógł dzielić ten skarb zinnymi. KATH.NET: Co można powiedzieć komuś, kto poprzez Twoje wyznanie zaczynaszukać Boga? PADDY KELLY: Polecam czytanie Biblii, modlitwę i wyjazd do Medjugorje. Jeśliteraz ktoś nie ma pieniędzy, żeby pojechać do Medjugorje, może zacząć modlićsię w domu. W Biblii i modlitwie znajduje się wszystkie odpowiedzi napytania dotyczące życia, być może nie zawsze takie, jakich byśmy sobieżyczyli, ale jakie są dla nas najlepsze. Bóg wie, czego potrzebujemy. Musimysię tylko przed Nim otworzyć i prosić Go, by spełniła się Jego wola. MatkaTeresa powiedziała: Każdy człowiek stworzony jest z miłości, a po to, bykochać i być kochanym. Bóg jest miłością. (1 Jan 4,16). KATH.NET: Dziękuję za rozmowę. Prawa autorskie: zdjęcie+sprawozdanie WWW.kath.net 1.) Powyższy wywiad jest autoryzowany przez Paddy'ego Kelly 2.) Czekamy na reakcje na powyższy wywiad. Najciekawsze wypowiedzi zostanąopublikowane na specjalnej stronie i przekazane Paddy'emu Kelly. Weźmiemypod uwagę wszystkie listy, które dotrą do nas w terminie do 15 listopada2001. Podajemy adres: [email protected] [Please only in english or german language] 3.) Wywiad ten nie może być bez wyraźnego pozwolenia kopiowany i dalejrozprowadzany, ani w częściach, ani w całości. Dziękujemy za dotychczasowe pytania. Tłumaczenie na j. polski: Interview in deutscher Sprache - Autorisiert von Paddy Kelly Ihnen hat der Artikel gefallen? Bitte helfen Sie kath.net und spenden Sie jetzt via Überweisung oder Kreditkarte/Paypal! ![]() LesermeinungenUm selbst Kommentare verfassen zu können müssen Sie sich bitte einloggen. Für die Kommentiermöglichkeit von kath.net-Artikeln müssen Sie sich bei kathLogin registrieren. Die Kommentare werden von Moderatoren stichprobenartig überprüft und freigeschaltet. Ein Anrecht auf Freischaltung besteht nicht. Ein Kommentar ist auf 1000 Zeichen beschränkt. Die Kommentare geben nicht notwendigerweise die Meinung der Redaktion wieder. | ![]() Mehr zuDokument
| ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Top-15meist-gelesen
| |||
![]() | ||||||
© 2025 kath.net | Impressum | Datenschutz |